Górny Śląsk - ciekawe obiekty - warto zobaczyć - INDUSTRIADA

Industriada - pierwsza połowa czerwca

WZOREM RUHRY

W końcówce XX wieku, kiedy Zagłębie Rurhy (z wiodącym miastem Essen) aspirowało do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, powstał pomysł na jednodniową - lub raczej jednonocną - imprezę promującą zabytki techniki. Wydarzenie ExtraSchicht, które funkcjonuje też pod roboczą nazwą Noc Kultury Przemysłowej rozpoczęto organizować w roku 2001. Metodyczni Niemcy obudowali imprezę imponującą strukturą komunikacyjną - w magiczną noc technologii uruchamiają 100 wahadłowych połączeń autobusowych wspartych siecią kolei S-Bahn. Rocznie w ExtraSchicht udział bierze około 100 tysięcy odwiedzających, którzy mają do dyspozycji kilkadziesiąt obiektów. Całość obsługuje potężny sztab przewodników ubranych w specjalnie, błękitne stroje. Z wzoru skorzystano w Katowicach - tak narodziła się Industriada - Święto Szlaku Zabytków Techniki.

Po kilku latach obie imprezy spotkały się nawiązując współpracę: eksportując i importując koncerty oraz wystawy artystyczne. Oferta Industriady jest imponująca - obejmuje obszar od Częstochowy (ważnego onegdaj centrum przemysłowego, znanego chociażby z górnictwa i przerobu rud żelaza) aż po Beskidy, gdzie znajduje się niezwykle chętnie odwiedzany żywiecki browar. Tak jak w niemieckim pierwowzorze zadbano o komunikację, choć u nas uruchomiono jedynie dwie tworzące pętle trasy obsługiwane przez kilkanaście autobusów. Tradycyjny termin Industriady to przełom pierwszej i drugiej dekady czerwca.

kuchnia śląska

 

TECHNOLOGIA JEST SEXY

Dopiero gdy kilkadziesiąt biorących udział w Industriadzie obiektów zobaczymy w akcji, widzimy jak atrakcyjna jest dawna technika. Po pierwsze dlatego, że można jej dotknąć - własnoręcznie poprowadzić lokomotywę, wydrukować ulotkę na starej prasie, przygotować ciasto na bułki, wziąć udział w wypłukiwaniu srebrnego kruszcu mocząc ręce aż po łokcie, poczuć parę wydobywającą się z potężnej maszyny wyciągowej. Po drugie - zwiedzamy miejsca niezwykłe: czasem położone kilkaset metrów pod powierzchnią ziemi, czasem - na kopalnianych wieżach - kilkadziesiąt metrów nad powierzchnią. Po trzecie: tylko w czasie Industriady widać potencjał tych miejsc, bo to czas kiedy ruch turystyczny otrzymuje potężne wsparcie w postaci przyciągających publiczność koncertów, happeningów, wystaw, prezentacji. Po czwarte wreszcie dawna technologia Śląska ma swoją promocję - szkoda, że tylko raz w roku.

W 2013 roku organizatorzy - głównym podmiotem sprawczym jest Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego wsparty przez lokalne samorządy - doliczyli się 75 tysięcy gości (dla porównania - w roku poprzednim było ich 62 tysiące). Z jednej strony Industriada jest bez wątpienia przedsięwzięciem cennym - propaguje, popularyzuje, pokazuje. Z drugiej jednak - stanowi dowód, iż nie zawsze przeniesienie zagranicznego wzoru odbywa się bezproblemowo. Za gigantyczne pieniądze (sama reklama w mediach to budżet o wartości ponad 1,5 mln zł) otrzymujemy jeden dzień ruchu i 364 dni bezruchu.


 

Swoją przygodę z Industriadą najlepiej rozpocząć w Internecie: planowanie bez wątpienia pomoże nam dobrze zagospodarować czas wycieczki. Powinniśmy nastawić się przede wszystkim na takie atrakcje, których nie zobaczymy w pozostałe dni roku - wziąć udział w pokazach, wystawach czy projektach edukacyjnych, wejść do obiektów czynnych (jak swego czasu Elektrociepłownia Szombierki) wyłącznie w czasie tej imprezy. Kluczowe znaczenie ma czas - powinniśmy wybrać dwa, góra trzy ciekawe miejsca nie licząc na to, że bezproblemowo przeniesiemy się z jednego obiektu do drugiego. Ambitni, liczący na więcej, muszą wziąć udział w wyczerpującym maratonie. Wpierw - na przykład - pokonują w szybkim tempie 20 km drogą, potem półtora kilometra piechotą przez Park Repecki tylko po to, by w Sztolni Czarnego Pstrąga usłyszeć, iż następna grupa turystów obsłużona zostanie za godzinę. To także dowód, że turystyka nie działa w próżni - ciekawe miejsce to jedno, dojazd do niego (także oznakowanie) to czasem zupełnie inna sprawa. W przypadku wyprawy rowerowej czy samochodowej powinniśmy więc dokładnie wiedzieć którędy pojedziemy, gdzie zaparkujemy pojazd i jak dostaniemy się do konkretnego obiektu. Warto pamiętać o takim skonstruowaniu planu swojej wycieczki, by każdy członek rodziny mógł zobaczyć coś ciekawego - wiele punktów programu Industriady adresowanych jest do dzieci, które uwielbiają roboty, interaktywne prezentacje i naprawdę duże maszyny. Wycieczka z dziećmi wymaga także uwzględnienia przerw koniecznych na posiłki czy odpoczynek. W niektórych miejscach o najmłodszych należy zadbać szczególnie: tam, gdzie udajemy się pod ziemię lub na szyby wyciągowe oraz tam, gdzie pracują urządzenia mechaniczne.

Strona wykorzystuje pliki cookies